Obniżka! NA DRODZE POJEDNANIA Zobacz większe

NA DRODZE POJEDNANIA

Produkt nowy

Autor: Wacław Hryniewicz OMI

Wydanie: I

Rok wydania: 1998

ISBN: 83-7192-030-X

Format: 140x200 mm

Stron: 280

Oprawa: miękka

Więcej szczegółów

22,50zł brutto

-10%

25,00zł brutto

Lista życzeń

Więcej informacji

Autor ukazuje, jak trudny jest dialog ekumeniczny. Zachęca do zrozumienia innych i rezygnacji z własnych przyzwyczajeń. 




SŁOWO WSTĘPNE 

Dążenia ekumeniczne we współczesnym świecie ożywia nadzieja na przezwyciężenie istniejących podziałów. Niektóre z nich trwają od stuleci. Dobiegające swego kresu drugie tysiąclecie chrześcijaństwa okazało się w tym względzie szczególnie dramatyczne. Wiek XX zaszczepił nadzieję na przezwyciężenie przynajmniej wielkich rozdarć między Kościołami. Świadczą o tym dzieje ruchu ekumenicznego, a zwłaszcza dialogi doktrynalne prowadzone przez przedstawicieli poszczególnych Kościołów. Ekumeniczne spotkanie w prawdzie i szczerości jest wielkim wysiłkiem duchowym. Trud ten niesie ze sobą nadzieję na pojednanie chrześcijan i Kościołów. Ekumenizm jest drogą do pojednania. Dzięki niemu można już teraz odczuć błogosławieństwo dialogu – uczymy się większej otwartości. Dzięki niemu stajemy się nie mniej, ale bardziej chrześcijanami. Wciąż podzieleni, tym boleśniej odczuwamy anomalię i skutki podziału. Pogłębia się w nas poczucie solidarności i wzajemnej przynależności. Błogosławiony niech będzie Bóg, że pozwolił nam żyć w czasach, kiedy coraz więcej wierzących z różnych Kościołów otwiera się na wielką i świętą ideę pojednania! 

Trzeba dziś pytać o to, czym jest i może być pojednanie w Europie, na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia. To drugie tysiąclecie rozpoczęło się schizmą między Kościołami Zachodu i Wschodu. Jego koniec zastaje nas w sytuacji głębokich przemian po pamiętnej Jesieni Ludów w 1989 r. Nikt nie spodziewał się tak przyspieszonego biegu historycznych wydarzeń. Trzeba się cieszyć z odzyskanego daru wolności. Wolność domaga się jednak odpowiedzialności za własne decyzje. Jest darem trudnym także dla Kościołów chrześcijańskich. Radość z nowych możliwości musi iść w parze z tym większą wrażliwością na innych. 

Pojednanie jest darem Boga, którego Biblia często nazywa „Bogiem miłosiernym i litościwym, cierpliwym, bogatym w łaskę i wierność” (Wj 34, 6; por. Ps 103, 8; 145, 8; 112, 4; Syr 18, 13; Lm 3, 22-23; Jl 2, 13; Jon 4, 2; Łk l, 50; 2 Kor l, 3). Historia daje świadectwo, iż jako chrześcijanie nie byliśmy dobrymi świadkami takiego Boga, gotowego do największego uniżenia i ogołocenia (por. Flp 2,5-11). W śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa przełamał On dziejowy mechanizm wzajemnej wrogości ludzi. Wprowadził w świat energię pojednania i nakreślił nowy horyzont międzyludzkich relacji. Nie jesteśmy skazani na obcość, rywalizację i wrogość, ewangelia Chrystusa wychowuje do pojednania, przyjaźni i wzajemnego uznania. Trzeba dziękować Bogu za to, iż wprowadził w świat tę moc pojednana, która działa w nas także dzisiaj. Jest to moc, która przemienia życie i tworzy nowe relacje między ludźmi (taki sens ma grecki termin katallage, oznaczający pojednanie). 

Drugie Europejskie Zgromadzenie Ekumeniczne odbyte w austriackim nieście Graz (23-29 czerwca 1997) ogłosiło hasło pojednania jako mobilizujące zadanie do urzeczywistniania na okres przełomu tysiącleci. Z tym hasłem europejscy chrześcijanie chcą wkroczyć w nowe milenium: „Pojednanie – dar Boży i źródło nowego życia”. Świadomość daru pozwala lepiej dostrzec wielkość zadania. Potrzebne są konkretne inicjatywy i kroki na drodze pojednania. Koniec drugiego milenium przynagla nic tylko do rachunku sumienia, ale również do działania i przemiany w sposobie odnoszenia się do innych. Końcowe orędzie z Grazu zarysowuje wizję nowej Europy. Wzywa Kościoły do pogłębienia wrażliwości na różnorodność i większego zaangażowania w sprawy ekumenii: „Duch pojednania wymaga, abyśmy stawili czoło egocentrycznemu indywidualizmowi w przeświadczeniu, że różnice są darem, który pomaga nam odkrywać zdumiewającą różnorodność niepowtarzalnego stworzenia Bożego” (nr 11). 

Orędzie i duch wielkiego zgromadzenia musi wcielić się w konkretne decyzje, inicjatywy i poszukiwania, w codzienne akty zrozumienia i pojednania – przede wszystkim w skali lokalnej. Nie może rozpłynąć się w emocjonalnej „Pieśni nadziei”, śpiewanej tylko przez tych, którzy brali bezpośredni udział w spotkaniu. Dramatem ekumenii, także w naszym kraju, jest to, że szybko powszednieją nam wszelkie gesty życzliwości, wyciągniętej dłoni, zrozumienia i przyjaźni Kościołów. O postępie wielkiego dzieła pojednania nie decydują jedynie debaty doktrynalne ani pracowicie uzgadniane dokumenty, ale przede wszystkim sami wierzący ludzie, którzy wewnętrznie się przemieniając, wnoszą tę przemianę w życie całego Kościoła Chrystusa. Proces pojednania jest trudny, wymaga bowiem umiejętności wzajemnego zrozumienia, tolerancji, otwartości, współczucia i rezygnacji. Trud ten przynosi jednak radość. Jest szkołą wrażliwości i miłosierdzia. W szkole tej trzeba pozostać do końca życia. Pojednanie leczy to, co zostało zranione. Przywraca godność i nadzieję. Pojednania uczymy się w drodze, praktykując je na co dzień. 

Obecna od początków ruchu ekumenicznego idea pojednania stała się od czasu wielkiego spotkania w Grazu szczególnie aktualna. Duchowość pojednania uczy otwartości i wyjścia z siebie samego. Jest przeciwna egocentrycznemu zamknięciu w sobie. Jeżeli różnice są darem Bożym, trzeba umieć je przyjąć jako wartość duchową, mogącą dopełnić, skorygować i wzbogacić naszą własną percepcję chrześcijaństwa. 

Celowi temu służyć pragnie również zbiór niniejszych medytacji ekumenicznych. Powstawały one i były publikowane w ciągu kilku ostatnich lat jako teksty niezależne od siebie, inspirowane konkretnymi sytuacjami i wymogami czasu. Zebrane w jedną całość niech będą świadectwem poszukiwań teologa, od lat zaangażowanego w ekumenię, zwłaszcza w dialog z siostrzanym Kościołem prawosławnym. Ich treść w różny sposób uwrażliwia na bogactwo myśli i ducha w innych Kościołach chrześcijańskich. Apel o pojednanie byłby jedynie pustym słowem, gdybyśmy nie uczyli się jedni od drugich, jak czynić nasze chrześcijaństwo bardziej autentycznym i wiernym swojemu posłannictwu w dziejach świata. 

Wydawnictwu Verbinum wyrażam serdeczne podziękowania za chętne przyjęcie zbioru ekumenicznych medytacji do druku. Jest to już moja siódma książka wydana w ostatnich latach przez Księży Werbistów. Wdzięczność moja jest tym większa. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego wspólnego przedsięwzięcia. 

Uroczystość Przemienienia Pańskiego 6 sierpnia 1997 r.

 

Opinie

Nie ma jeszcze opinii użytkowników.

Napisz opinię

NA DRODZE POJEDNANIA

NA DRODZE POJEDNANIA

Autor: Wacław Hryniewicz OMI

Wydanie: I

Rok wydania: 1998

ISBN: 83-7192-030-X

Format: 140x200 mm

Stron: 280

Oprawa: miękka

Produkty powiązane